czwartek, 10 listopada 2011

VEGETUS

Zabiłem Szeryfa

Dziś dla odmiany coś dla wielbicieli Boba Marleya i tego typu klimatów.
Zespół z Rucianego-Nida (o ile tak się pisze) powstały w 1992 roku.Specjalnie długo nie grali bo jakieś 2 lata ale coś tam po nich fajnego zostało.Materiał wydany w 1993.

clik

3 komentarze:

  1. Jesli ktos lubi "typowe" polskie Reggae,to napewno mu to sie to spodoba - fajnie sie slucha,swietne gitarowe granie, ale nie wiem dlaczego,w niektorych utworach (juz w pierwszym) odnosze wrazenie,jakbym sluchala zespolu Daab?!.L.D

    OdpowiedzUsuń
  2. No dobre, dobre, zajefajny tytułowy kower.
    Trochę to zgranie z kasety wyprostowałem, mniej szumu, oraz lepsza stereofonia.
    http://analogoweucho.wrzuta.pl/plik/7pehGDBM4Ft/szeryf

    Ja bym chętnie sobie to przygarnął gdyby kolega podesłał w baraniej kiszce, w syntetycznym opakowaniu zwanym emepczy to mało strawne jest ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. vegetus był to fenomenalny zespuł, ich kawałek Dobrze ze mam kaje dobry numer

    OdpowiedzUsuń