piątek, 2 października 2015

JARY - Ogniste Miecze

Stary - Jary

clik

10 komentarzy:

  1. Gdzieś miałem tę kasetę!
    Głos Jarego - wiadomo, ale miałem do niej duży sentyment. Zwłaszcza do utworu tytułowego.
    Nie umiem zgrywać muzyki, nie mam sprzętu, więc DZIĘKI!
    --
    Ziutek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co to za problem?

      Magnetofon, kabelek do połączenia do komputera, jakiś program do zgrywania i się samo zgrywa :)

      Usuń
  2. Nie wiedziałem, do dzisiaj, że było takie wydawnictwo. Ależ niespodzianka
    Podziękował

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba zgranie jest nieco za szybkie - Jary brzmi trochę jak Myszka Miki a utwory trwają krócej niż wg czasu podanego na okładce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. W zależności, jaki utwór, i jak dany utwór przycięto, a przycięto nie równo, czasem obcinając końce utworów, a wyciszając początki nagrania - robił to ktoś kto się nie zna - różnica w czas trwania wynosi od 4-5%. Dodatkowo, albo tak to wydano, w co nie bardzo wierzę, albo zgrywającemu dysk się nie wyrabiał w czasie zgrywania, bo występują co chwila, np utworze A1, przeskoki.
      Można by ustawić właściwą prędkość odtwarzania, ale musiałby to być poprawnie zgrane, bo na poprawianie lipy szkoda czasu.

      Swoją drogą, nawet jak się ustawi poprawnie szybkość odtwarzania, to i tak Jarry będzie śpiewał, jak Myszka Miki ;)

      ps: jeśli to prezes zgrywał, to niech prezes zaniesie magnetofon do regulacji szybkości, albo wyreguluje sobie sam, wkładając stosowne narzędzie w dziurkę ;)

      Usuń
    2. szkoda że panowie się teraz procesują a nowy Jary OZ ze Zbyszkiem Bieniakiem i Krzyśkiem Zawadką to już ruch poniżej pasa plus te chjowe wywiady tak jak w Lombardzie. Na dodatek Jarek Wjk oficjalnie zrezygnował ze śpewania w Oddziale i kwa legenda się skończyła. Mam nadzieję że jak bida zastuka do drzwi to Jary wtda tem materiał "jak nardzo tobą się brzydzę z bodajze 86 roku a Pogorzałka swoja AYA GORE

      Usuń
    3. na razie Krzyś Wałecki będzie śpiewał jako gość ale bez Wajka i Jarego to z tych oddziłaowychprojktów gówno wyjdzie Pogo ma parę kartonów swojej muzyki. Kiedyś Panowie kółócili się o dupy i wódę, potem o kasę ... a teraz ju z sami nie wiedzą o co się kłócą. byłem na nowym świecie w Polskich nagraniach jak podpisywali płytę i miałem wrażenie że coś się stało i mamy polskich rolling stones A tu chj dupa i kamieni kupa - pewnie gadają przez adwiokatów

      Usuń
  4. Oj srogo zawiedza sie ci ktorzy pomysla ze znajda tutaj rock'nroll ktory znaja z Oddzialu z Jarym.Nie ta liga i inna muzyka. Brzmienie bardzo slabe, nawet jak na poczatek lat 90.,bardzo slabe. Byc moze to wina kasety a moze to prostu tak to nagrano i wyprodukowano. Jak dla mnie slaba plyta.Muzycznie. Tekstowo tez bo jakos tak te teksty sa takie troche infantylne.Muzyka tez raczej taka tylko na raz,aby zasokoic ciekawosc co to za album byl.Chyba predko nie wroce do tego albumu;choc bardzo czesto daje szanse starociom bo czesto jest tak ze miesci sie na takich wydawnictwach ciekawa muzyka.W tym przypadku nawet dla bardzo oddanych fanow Jarego czy Oddzialu z Jarym ten album mysle ze bedzie zwyczajnie slaby i raczej nie zostanie (nie zostal) zapamietany. Chyba jednak slusznie wszyscy pamietamy i kojarzymy Jarego z Oddzialem i przede wszystkim pierwsza plyta.
    Tak czy owak, dzieki Piotyr za ta wrzutke i dobrze ze wrociles bo brakowalo Cie w blogosferze. Wytrwalosci. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się ani trochę nie zawiodłem.
      Lubiłem OZ (i nadal lubię) z czasów gry z Jarym.
      Wiadomo co się stało z jego głosem, załamanie, itd.
      I ta płyta jest znakiem czasu, próbą zebrania się z dna i deprechy. I przez to jest DOBRA. Nie muzycznie, nawet nie tekstowo, ale DUCHEM. Bo w tej płycie mieszka duch. Emocje.

      Usuń
    2. Prób było wile, muzycznych i nie muzycznych, udał się dopiero kilkanaście lat później.

      Usuń