wtorek, 10 grudnia 2013

KRZYSZTOF JARY-JARYCZEWSKI

Vinyl

clik

2 komentarze:

  1. Dobra płyta! Tylko rapujące wstawki wkurzają ale, na szczescie, to tylko margines tego co Jary proponuje na "Vinylu". Gdyby potrafił w młodych latach zapanować nad sobą mielibyśmy zapewne więcej takich płyt ... ehh ... cholerne gdybanie.
    Da radę w lossless? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba patrzeć pozytywnie i cieszyć się że zapanował nad sobą później.Bo mogłoby już nie być niczego

    OdpowiedzUsuń